Google+


Autor Wątek: repliki  (Przeczytany 7195 razy)

Offline Yuuki

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 373
  • Reputacja: 9
    • Tumblr
Odp: repliki
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 02, 2014, 21:27:12 »
Chinole chcą koniecznie dostać po łapkach od pań Lolyt!
AI TO PANCAKE NO RONDOOO
nie.

Offline Rosette

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 234
  • Reputacja: 2
Odp: repliki
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 02, 2014, 23:11:56 »
W dodatku zniszczyli całe piękno tego printu, czego nie mogę przeboleć. ;-;

Offline Kaha

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 540
  • Reputacja: 34
Odp: repliki
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 03, 2014, 07:12:15 »
widziałam to kiedyś i z czymś mi się kojarzyło, ale że to replika to nie wpadłamXD

Offline Keczup

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 573
  • Reputacja: 47
  • Zły GOTH
Odp: repliki
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 20, 2015, 12:15:52 »
Oho, znalazłam stary wątek i patrzę, a tu moja stara podróba Dream Sky z ortalionową kokardą i do połowy łydki! To była rzecz! XD

Zauważyłam, że chyba ostatnio repliki straciły na popularności, nawet Oo Jia już podupadła ze swoim biznesem, DoL chyba już też nic nie robi. Jak Wam się wydaje?
http://almostparadise.pl szalone przygody na blogasiu!

Offline Elluin

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 617
  • Reputacja: 25
  • Le dixieme ghost
Odp: repliki
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 20, 2015, 12:52:26 »
Ja co prawda nie obserwuję teraz za bardzo innych komjuniti, ale nawet jak już gdzieś wejdę przypadkiem to faktycznie nie mówi się już teraz tyle o replikach, nie widać tego tyle na grupach sprzedażowych. Tańsze brandy z drugiej ręki i konkurencyjne ceny oryginalnych wzorów z Taobao robią swoje. (Nawet ja już nie szyję skopiowanych kiecek dla ludzi ^^')
Ale to bardzo dobrze, kiedyś w końcu trzeba dojrzeć do szacunku dla pracy innych ludzi.
Lasciate ogne speranza, voi ch'entrate.

Offline Kaha

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 540
  • Reputacja: 34
Odp: repliki
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 09, 2016, 13:22:06 »
A co jeśli się kocha jakąś sukienkę tak mocno, że chciałoby się wszyskie colourwaye, a nie jest się aż tak bogatym, by wszysko kupić? Cierpię bardzo, bo i Melty Sweet Doughnut i Cream Cookie Colection są takie piękne, że serduszko boli. Ale nie dam rady kupić aż tylu sukienek w cenie 1200-1500 złotych;( Czy mieć po jednej oryginalnej i kupić sobie jeszcze podróbę, czy tylko wzdychać?

Offline Nayuki

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 97
  • Reputacja: 3
Odp: repliki
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 15, 2016, 18:44:28 »
Kaha,  według mnie nie ma problemu  ;) zawsze możesz mieć 1 oryginał a resztę  repliki:) Keczupowy repliczan holy lanterna  podoba mi się bardziej  niż oryginał :)   ja mam w szafie 2 replica ny AP i IW autorstwa Janka,  które kupowałam na początku swojej przygody  lolita  jakieś 8-9 lat temu i w sumie wtedy nie wiedziałam nawet ze to repliki,  ale printy tak mi się podobały,  że rodzice kupili mi w prezencie :)  replika IW to chyba jedna  moich ulubionych kurtki i dzięki  temu,  że nie kosztowała 1500 mogę w niej normalnie wyjść i nie stresuje się,  że chodzę po mieście  w kiecy  za tyle kasy :) teraz bym pewnie nie kupiła żadnej z tych replik ( wiedząc że to repliki ),  ale jestem zbyt sentymentalna,  żeby je sprzedać,  bo to prezent,  który rodzice kupili za ciężko zarobione pieniądze :)                           a jeśli chodzi o repliki butów i torebek to nie mam absolutnie nic przeciwko,  chociaż nie lubię jak podrabiaja razem z nazwą marki :/    I nie przeszkadza mi jak ktoś inny nosi repliki. Nie każdego  musi być stać na oryginał,  a uważam,  że nikomu nie można zabraniać noszenia się w stylu,  który lubi tylko  dlatego,  że nie stać go na lolicie  Chanel :) chociaż ja osobiście id replik wolę Indie ;)

Offline Hanadai

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 334
  • Reputacja: 5
  • Łajgłożenius polonicus
Odp: repliki
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 16, 2016, 02:26:11 »
Keczupie, mnie osobiście wydaje się, że Oo Jia podupada głównie z powodu swoich cen. Po pierwsze, obecnie na lacemarkecie i aukcjach można kupić brando za grosze. Po drugie, dolar mocno podskoczył w górę, a Oo Jia dalej sprzedaje po tych samych cenach, tj. 100-110 dolców za JSK, 75-80 dolców za spódnicę, 120-140 dolców OP. Umówmy się, że jak na repliki są to ceny BARDZO WYSOKIE.

Każdy, kto choć trochę mnie zna, wie, że jestem replica-friendly. Mam w szafie dosłownie wszystko: Bodyline, Taobao, brandy i te osławione repliki. Jest parę printów, które są poza zasięgiem mojego portfela, a do których wzdycham, jak na przykład Elizabeth the Bride of the Death od AatP, ale w życiu nie zapłacę Oo Jii za replikę tej kiecki 110 dolców, czyli ~450 zł, skoro mogę mieć coś innego równie fajnego za mniej D:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2016, 21:22:05 wysłana przez Hanadai »

Offline Keczup

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 573
  • Reputacja: 47
  • Zły GOTH
Odp: repliki
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 16, 2016, 06:45:11 »
Keczupie, mnie osobiście wydaje się, że Oo Jia podupada głównie z powodu swoich cen. Po pierwsze, obecnie na lacemarkecie i aukcjach można kupić brando za grosze. Po drugie, dolar mocno podskoczył w górę, a Oo Jia dalej sprzedaje po tych samych cenach, tj. 100-110 dolców za JSK, 75-80 dolców za spódnicę, 120-140 dolców OP. Umówmy się, że jak na repliki są to ceny BARDZO WYSOKIE.

ILE?! Jak jeszcze śledziłam Oo Jię na Facebooku (i kupiłam jednego repliczana, nigdy więcej!) to brała za OP 100-110, za spódnice chyba 60 dolców, już z wysyłką. Widocznie mocno ceni swoje repliczany, Chińczyki na Taobao podrabiają za 200 juanów...

Nayuki, nie no, oryginał Holy Lanterna jest zdecydowanie ładniejszy, choć nie różni się mocno, ale jednak milsze materiały, piękna koronka, no i co najważniejsze, jest dłuższy. Repliczan zresztą też nie był ani, bo prawie 500 juanów, ale za to robota porządna. Po prostu ten lawendowy kolor jest boski! :)
http://almostparadise.pl szalone przygody na blogasiu!

Offline Matto

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 165
  • Reputacja: 28
  • Pidżon-san
Odp: repliki
« Odpowiedź #39 dnia: Styczeń 20, 2016, 13:58:32 »
Keczupie, mnie osobiście wydaje się, że Oo Jia podupada głównie z powodu swoich cen. Po pierwsze, obecnie na lacemarkecie i aukcjach można kupić brando za grosze. Po drugie, dolar mocno podskoczył w górę, a Oo Jia dalej sprzedaje po tych samych cenach, tj. 100-110 dolców za JSK, 75-80 dolców za spódnicę, 120-140 dolców OP. Umówmy się, że jak na repliki są to ceny BARDZO WYSOKIE.

ILE?! Jak jeszcze śledziłam Oo Jię na Facebooku (i kupiłam jednego repliczana, nigdy więcej!) to brała za OP 100-110, za spódnice chyba 60 dolców, już z wysyłką. Widocznie mocno ceni swoje repliczany, Chińczyki na Taobao podrabiają za 200 juanów...

Potwierdzam. Kilka lat temu, a były to naprawdę mroczne czasy, kupowałam dwa repliczany od Oo Jii - Silent Moon (OP) i Puppet Circus (JSK), oba w tych cenach.

Boru dzięki, obu tych koszmarków już się pozbyłam, ale nadal samobiczuję się w myślach za to, że je kupiłam. Silent Moon z takiego grubego, sztucznego materiału, z printem śmierdzącym gumą, a Pupper Circus na BARDZO GRUBYM materiale, ciężka jak jasna cholera, sztywna, z zacinającym się suwakiem... BRRR.
coo coo motherfucker

Offline Keczup

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 573
  • Reputacja: 47
  • Zły GOTH
Odp: repliki
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 30, 2016, 10:22:10 »
Ostatnio naszło mnie na repliczanowe przemyślenia XD
Smutno mi bardzo, że trzeba chodzić do roboty do dzieci i w sukienkach nie bardzo, nie ma gdzie wychodzić i tak dalej. Zarzekałam się, że w Polsce to człowiek będzie hasał w lolicie na co dzień, ale no właśnie... Mam sukienki, które się nadadzą elegancko, ale już drogie szyfonowe AP... Taki np. Holy Lantern w połączeniu ze stuletnimi obdrapanymi krzesłami w salach wykładowych UJ, no nie. I tak sobie myślę, że w sumie posiadanie repliczanowego odpowiednika najdroższych i najukochańszych sukienek nie jest złym pomysłem. I gdybym kupiła sobie w końcu Celestiala to chyba trzymałabym go w folii, wyciągając raz na rok na parti, a na okazje mniejsze łaziła w podróbie XD
W dodatku te szyfony z długim rękawem są bardzo wygodne i szybko się je odziewa, ale no właśnie, STRACH, że się zniszczą. AP chyba wybaczy.
http://almostparadise.pl szalone przygody na blogasiu!

white-whale

  • Gość
Odp: repliki
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 30, 2016, 11:38:56 »
Niemożliwe, mamy temat o replikach i jeszcze się w nim nie naprodukowałam? Trzeba to naprawić.

Nie aprobuję replik i oceniam negatywnie wszystkich, którzy je kupują i noszą, bez względu na powody.
Jesteś za gruba/wysoka na brando? Przecież nie trzeba mieć brando, w tej chwili istnieje mnóstwo alternatyw, od indywidualnych krawcowych do indie brands.
Kochasz print, ale nie możesz go znaleźć? "Ablublublu, jestem wielkim dzieckiem i muszę mieć wszystko, co mi się wymarzy! Co z tego, że wspierając rynek replik ranię autorów tego, co kocham, liczę się przecież tylko ja!". To jest dla mnie kompletnie żenująca i niedojrzała postawa.
Jesteś za biedna? Istnieją sposoby kupienia tanich brando, japońskie aukcje się kłaniają. "Ale nie ma tego, co chcę!" - patrz punkt wyżej. "Ale nie wiem jak!" - to jesteś leniwa albo głupia, bo nauczenie się kupowania z aukcji jest podstawową umiejętnością lolity i jest banalne. "Ale są za drogie!" - lolita jest droga. Jeśli ci to nie odpowiada, może ta moda nie jest dla ciebie.
Argument Keczupa powyżej - jakby nie patrzeć, lolita nie jest modą, która ma być praktyczna. Jeśli chcesz użyteczności i wygody, to kupuj inne ubrania.

Jestem w stanie zrozumieć sięganie po repliki, gdy ktoś zaczyna i nie wie lepiej, ale jeśli lolita siedząca w modzie ponad pół roku zaczyna mi się chwalić kupowaniem replik, to czuję tylko niesmak. I jakoś nie jest mi z tego powodu przykro.

Offline Elizabeth

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 45
  • Reputacja: 1
Odp: repliki
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 30, 2016, 14:36:28 »
Niemożliwe, mamy temat o replikach i jeszcze się w nim nie naprodukowałam? Trzeba to naprawić.

Nie aprobuję replik i oceniam negatywnie wszystkich, którzy je kupują i noszą, bez względu na powody.
Jesteś za gruba/wysoka na brando? Przecież nie trzeba mieć brando, w tej chwili istnieje mnóstwo alternatyw, od indywidualnych krawcowych do indie brands.
Kochasz print, ale nie możesz go znaleźć? "Ablublublu, jestem wielkim dzieckiem i muszę mieć wszystko, co mi się wymarzy! Co z tego, że wspierając rynek replik ranię autorów tego, co kocham, liczę się przecież tylko ja!". To jest dla mnie kompletnie żenująca i niedojrzała postawa.
Jesteś za biedna? Istnieją sposoby kupienia tanich brando, japońskie aukcje się kłaniają. "Ale nie ma tego, co chcę!" - patrz punkt wyżej. "Ale nie wiem jak!" - to jesteś leniwa albo głupia, bo nauczenie się kupowania z aukcji jest podstawową umiejętnością lolity i jest banalne. "Ale są za drogie!" - lolita jest droga. Jeśli ci to nie odpowiada, może ta moda nie jest dla ciebie.
Argument Keczupa powyżej - jakby nie patrzeć, lolita nie jest modą, która ma być praktyczna. Jeśli chcesz użyteczności i wygody, to kupuj inne ubrania.

Jestem w stanie zrozumieć sięganie po repliki, gdy ktoś zaczyna i nie wie lepiej, ale jeśli lolita siedząca w modzie ponad pół roku zaczyna mi się chwalić kupowaniem replik, to czuję tylko niesmak. I jakoś nie jest mi z tego powodu przykro.
Szczerze mówiąc trochę cie nie rozumiem.
Nie powinno się nazywać kogoś głupim bo nie potrafi kupować z aukcji. Bo istnieją tacy ludzie i dla nich to nie jest proste.
Uważam, że w lolicie nie chodzi o to by kupować repliki (wiadomo-nie wspiera się osoby/firmy która to stworzyła, tylko spryciarzy którzy to kopiują i sprzedają za mniejsze pieniądze), ale gdybym chciała nosić jakąś sukienkę codziennie do szkoły/pracy, to wolałabym kupić podróbę, a oryginał trzymać w szafie na specjalne okazje - jednocześnie wspieram tych którzy stworzyli dane dzieło, ale nie chodzę w sukience za 500zł. Nie wyobrażam sobie gdyby ktoś przez przypadek oblał mnie kawą.Musiałabym zabić. Podobnie z printami. Kupię podróbkę, bo nie znajdę wybranego printu, ale gdy uda mi się go gdzieś wyhaczyć to również go zakupię. Wiadomo, że oryginały są lepsze, ale mierzmy siły na zamiary. Niektórzy lubią lolitę i uwielbiają chodzić w tych strojach, ale nie będą łachać drogich sukien na co dzień. Na takie okazje dobre są repliki.
Takie jest przynajmniej moje zdanie.  :v Nie lubię krytyki wśród określonego stylu/fandomu za coś, co nie jest bardzo istotne. Jeżeli ktoś ma wybór - niech wybierze oryginał. Ale nie hejtujmy za repliki.

white-whale

  • Gość
Odp: repliki
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 30, 2016, 15:42:36 »
No nie, bo repliki aktywnie szkodzą firmom, dzięki którym ten styl istnieje. Angelic Pretty i BTSSB wielokrotnie apelowały o nie wspieranie biznesu kradzieży ich ubrań, a mimo to część społeczności lolicej nadal to robi. Dla mnie to jak naplucie w twarz twórcom i całkowite olanie ich starań - bez których, powtórzę, styl by nie istniał.

Cytuj
Nie powinno się nazywać kogoś głupim bo nie potrafi kupować z aukcji. Bo istnieją tacy ludzie i dla nich to nie jest proste.
http://lmgtfy.com/?q=how+to+buy+from+mbok
Taakie trudne i nikt, absolutnie nikt nie jest w stanie pomóc! Przecież to nie jest tak, że istnieje masa instruktarzy...

Cytuj
gdybym chciała nosić jakąś sukienkę codziennie do szkoły/pracy, to wolałabym kupić podróbę, a oryginał trzymać w szafie na specjalne okazje - jednocześnie wspieram tych którzy stworzyli dane dzieło, ale nie chodzę w sukience za 500zł. Nie wyobrażam sobie gdyby ktoś przez przypadek oblał mnie kawą.Musiałabym zabić.
Nie, mogłabyś podjąć dojrzałą decyzję i... no nie wiem... nie nosić sukienki do pracy? Albo nauczyć się prać plamy z kawy, co również jest wykonalne?

Cytuj
Kupię podróbkę, bo nie znajdę wybranego printu
Chciałaś powiedzieć: "ablublublu, jestem wielkim dzieckiem i muszę mieć wszystko, co mi się wymarzy! Co z tego, że wspierając rynek replik ranię autorów tego, co kocham, liczę się przecież tylko ja!"

W ogóle, używanie słowa "hejt" w przypadku całkowicie uzasadnionej krytyki również jest trochę żenujące.

Offline Elluin

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 617
  • Reputacja: 25
  • Le dixieme ghost
Odp: repliki
« Odpowiedź #44 dnia: Kwiecień 30, 2016, 16:10:35 »
Taki np. Holy Lantern w połączeniu ze stuletnimi obdrapanymi krzesłami w salach wykładowych UJ, no nie.

Keczupie, sporo wydziałów UJotu już wyremontowali, może krzesła też będą już nowe!

Też nie popieram replik, bo zabijają rynek i niszczą kreatywność. Zwłaszcza teraz ostatnio w pracy mam okazję przyjrzeć się jak to wygląda od strony producenta i powiem, że jest to bardzo słabe. Jasne, wszystko można, ale właśnie, to takie dziecinne podejście i pójście na łatwiznę.
Lasciate ogne speranza, voi ch'entrate.