Google+


Autor Wątek: Co wolno, a czego nie w lolicie  (Przeczytany 4179 razy)

Offline MurasakiUsagi

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 83
  • Reputacja: 3
    • UsagiFashion^^
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 01, 2016, 21:16:29 »
Gołe ramiona w zestawieniu ze słodkimi printami kojarzą mi się z dziewczynką wystrojoną na wesele cioci/brata/kokoś tam. Jeszcze te rękawiczki jak u Madoki. Dla mnie nie. Leci cosplayem i dość daleką inspiracją, niech każdy się ubiera jak lubi ale nie nazywajmy wszystkiego lolitą, która zawdzęcza swój urok właśnie sztywnym zasadom. Prędzej naginałabym je w drugą stronę - dłuższa spódnica, coś asymetrycznego dodatkowo...  Rozumiem, że firmy chcą pokazać, że to jest JSK a nie OP, żeby potem nie było zdziwienia gdy sukienki będzie mniej niż na obrazku. Bardziej przemawia do mnie  gołość ramion w JetJ czy w gothic. Pomyślmy, jaki mętlik w głowie będzie mieć nowicjuszka, czy osoba postronna, która właściwie zrozumiała, czym jest lolita fashion i czym różni się od ity, cospleyu i lolitki...
Ostatnio ubrałam właśnie lolicią sukienkę JSK w kwiatki bez koszuli i bez rajstop(skapitulowałam przez temperaturę), czułam się goło i wyglądałam dziwnie - ani lolicio ani normalnie. Gdyby ktoś powiedział mi wtedy,  że ubrałam się w lolita fashion to byłoby mi smutno. Po prostu ubrałam sukienkę.

Offline AddictedToEmotions

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1113
  • Reputacja: 10
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 01, 2016, 21:47:13 »
Ja mam mieszane uczucia w sumie.. Z jednej strony jakoś to wygląda ale z drugiej.. dla mnie zbyt nago x.x Ja mam dość mało takich odziewków co by ramiona odkrywały ale się teraz przysposabiam do obecnych tropików tak więc niestety.... W sumie to fajne to byłoby o tyle, ze nie musiałabym odstawiać w kąt lolity kiedy tylko temperatura wzrasta do ponad 25 stopni...
No i mam jedną offbrandową sukienkę, ale ona ma taki retro krój...
Według mnie w takiej retro lolicie moze być :D
To z wisienkami całkiem spoko!
Do klasyku to njeeeeee! Nawet  do goth mi nie pasuje, więc pierwsze odpada :D)

ja się bronię od słońca jak od maszkaryy!
"Chcę cię mocno objąć, bez względu na twoją słabość i rozpacz, chcę cię chronić
Gdy znajdziesz się w mych ramionach, będziesz mogła stać się tym, kim chcesz
Z czasem każdy człowiek okazuje słabość, roni łzy
A więc dobrze, zwilż łzami to wyschnięte serce."
Versailles

Offline Elluin

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 617
  • Reputacja: 25
  • Le dixieme ghost
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 01, 2016, 22:01:33 »
Ja lubię, ale właśnie do takich typowo letnich casual/country/sweet lolita, uroczo to wygląda i jest bardzo wygodne.
Lasciate ogne speranza, voi ch'entrate.

Offline Methice

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1130
  • Reputacja: 28
    • Dollish
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 01, 2016, 22:16:18 »
aaaa dla mnie to lata 50te, rockabilly :P wsjo. Nosiłam takie rzeczy i nie musiała to być od razu lolita.
artysta*dolfiarz*osoba bawiąca się modą*po prostu Meśka

Offline Elia

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 124
  • Reputacja: 7
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 01, 2016, 22:41:19 »
Jestem anty przykładem jak podchodzić do lolity ale od kiedy zobaczyłam to->

Kocham taki sposób noszenia sukienek a do samą stylizacją darze miłością nim nie widzę butów. Najpewniej kupię tą sukienkę
w najbliższym czasie i będę nosić bez koszuli jeśli w między czasie coś się nie popsuje a zdjęcia źle wróżą :'(

(Przeredagowane po tym jak uświadomiono mi brak interpunkcji za który przepraszam)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2016, 18:38:21 wysłana przez Elia »

Offline Keczup

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 573
  • Reputacja: 47
  • Zły GOTH
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 02, 2016, 08:05:12 »
Jak dla mnie nic zdrożnego w tym nie ma. Gołe ramiona to żadna gołość i lubieżność, z gołymi ramionami hasam i z gołymi nogami i ogółem goło (36 stopni w naszym Głandzoł). Niektóre sukienki AP, takie bardziej pin-up, rockabilly czy rakienroll aż się proszą o szalone stylizacje z odkrytymi ramionami. Może nie trzeba tego wtedy nazywać lolitą, ale umówmy się, AP można sobie i nosić, jak się komu podoba, a dopóki nie wrzucim tego do Internetu jako LOLITA to nikomu nic do tego, gdzie i jak sobie swoje AP noszę XD.
http://almostparadise.pl szalone przygody na blogasiu!

Offline nieobecna

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 198
  • Reputacja: 13
    • Antygea
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 02, 2016, 10:45:48 »
Ja własne ramiona zasłaniam, bo nie lubię jak wyglądają w zestawieniu z bogatymi kieckami, ale dopuszczam tę możliwość u innych ;) Są pewne kroje, które niby kwalifikują się jako jsk, ale w rzeczywistości bluzki nie potrzebują, a wręcz tracą w takim połączeniu - minirękawki, falbana okrywająca szczyt ramion itp. Wszystko zależy od stylizacji tak naprawdę, jeżeli zakładamy sukienkę na zwykłych ramiączkach bez bluzki, a w dodatku jeszcze niczym tego nie uzupełniamy, to będzie to po prostu wyglądać na niekompletny ubiór.
To płynna linia pomiędzy naszym osobistym gustem a podporządkowaniem zasadom _^_

Przykładowo Fairy Chiffon Doll od Victorian Maiden - czy to już gołe ramiona, czy jednak jeszcze nie? Wszak widać pachy!



I jeszcze mam zagwozdkę, nie dość że nagie ramiona, to jeszcze plecy, CO TERAS:


Offline AddictedToEmotions

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1113
  • Reputacja: 10
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 02, 2016, 11:03:16 »
Nieobecna, ona nie ma koszuli bo ma.... WŁOOSYYYY :D
A co to jest za obręcz co ma na dole? :D
Oo właśnie! Takie rzeczy jak ta! Fajna ajdija na gorrąco :D


Chociaż... nie macie też takiego uczucia, że musicie mieć coś pod swoim burandem, by przypadkiem nie przenieść na nie swojej.... podpaszej rosy? :D albo żółte plamy itp W upały to się człowiek poci a poci, a te wszystkie dezodoranta to można do kosza wciepnąć... 
"Chcę cię mocno objąć, bez względu na twoją słabość i rozpacz, chcę cię chronić
Gdy znajdziesz się w mych ramionach, będziesz mogła stać się tym, kim chcesz
Z czasem każdy człowiek okazuje słabość, roni łzy
A więc dobrze, zwilż łzami to wyschnięte serce."
Versailles

Offline Methice

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1130
  • Reputacja: 28
    • Dollish
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 02, 2016, 12:02:53 »
To może przypuśćmy, że w zależności od coordu, okoliczności i estetyki samej sukienki, to te ramiona są dozwolone? Bo To co zapodałaś, nieobecna, to wygląda imo dobrze i nie kojarzy mi się z żadnym innym stylem...hmmmmmmmm.
artysta*dolfiarz*osoba bawiąca się modą*po prostu Meśka

Offline Keczup

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 573
  • Reputacja: 47
  • Zły GOTH
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 02, 2016, 14:43:59 »
Uwielbiam stylizacje z tym takim wiązaniem z tyłu na karku właśnie bez koszuli! Obręcz też cudowna.

Co do dezodorantów to w Azji są takie dezodoranty, że człowiek upocony jest cały, pot spływa po twarzy, po plecach strumieniami, po nogach, a pacha suchutka XD
http://almostparadise.pl szalone przygody na blogasiu!

Offline Beratorikusu

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 146
  • Reputacja: 2
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 02, 2016, 18:46:08 »
Mnie odkryte ramiona w lolicie podobają się jedynie w stylizacjach z koszulami odkrywającymi ramiona, coś takiego jak pokazała Elia lub jak nosi chokelate:



WE ARE MARTYR. WE ARE BELIEVER. AND WE JUST BELIEVE THE FAIRY!

last.fm

Offline Methice

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1130
  • Reputacja: 28
    • Dollish
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 02, 2016, 18:51:04 »
...na chokelate, to wszystko ładnie wygląda XD hahaha :D
artysta*dolfiarz*osoba bawiąca się modą*po prostu Meśka

Offline Ningyou

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 648
  • Reputacja: 8
    • bawię się w artyzm
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 02, 2016, 20:11:15 »
...na chokelate, to wszystko ładnie wygląda XD hahaha :D

To samo chciałam napisać

Mi się podoba takie niecałkowite odkrywanie ramion, właśnie jak u chokelate, albo w sukience z VM, ale nie lubię takich sytuacji jak u Pani Zagwostki, bo moim zdaniem zaburza to proporcje, tu Pani cała poubierana, a u nagle łyso O,o i stylówka wydaje się niekompletna, jak to Napisała Usagi, traci z lolickości

Offline AddictedToEmotions

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1113
  • Reputacja: 10
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 03, 2016, 00:14:52 »
Ach, bo mi też Keczupie szło ogólnie, w sensie pocenia się ogólnego aczkolwiek zgłaszam pewne sprzeciwy co do działania tych super specyfików co je tak reklamują w telewizjach, te reksony nivee itp :D

"Chcę cię mocno objąć, bez względu na twoją słabość i rozpacz, chcę cię chronić
Gdy znajdziesz się w mych ramionach, będziesz mogła stać się tym, kim chcesz
Z czasem każdy człowiek okazuje słabość, roni łzy
A więc dobrze, zwilż łzami to wyschnięte serce."
Versailles

white-whale

  • Gość
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 03, 2016, 16:43:33 »
Już od jakiegoś czasu mam rozkminy, dlaczego niektóre elementy w lolicie są tak źle odbierane, kiedy główne lolicie marki je stosują. Wezmę teraz pod lupę GOŁE RAMIONA.
A to akurat proste :D Po prostu w powszechnym pojęciu Japończyków, kobieta chodząca z odsłoniętymi ramionami/obojczykami jest ubrana, mówiąc delikatnie, niezbyt obyczajnie. Mniej-więcej tak, jak u nas ocenia się dziewczyny noszące miniówki. Więc japońska moda, która, jak lolita, pretenduje do nie prezentowaniu się seksualnie, nie będzie przyjmowała stylizacji z odkrytymi ramionami tak łatwo.
Na reklamówkach można zobaczyć takie stylizacje, bo reklamie zwyczajnie można więcej, niż pojedynczej osobie - w końcu tak jest na całym świecie, nawet w Polszy można zobaczyć plakaty z dziewczynami topless reklamującymi jeansy, ale przecież żadna nie ośmieliłaby się pokazać tak publicznie, chyba, że próbuje coś w ten sposób przekazać/sprowokować.

Ja nie mam nic do gołych ramion w lolicie, pod warunkiem, że sukienka ma odpowiedni krój (większość JSK od Angelic Pretty na przykład nie wygląda zbyt dobrze bez bluzki), oraz że osoba tak ubrana nie zapomni ogolić pach... Bo długi włos jest kawaii tylko na głowie.
A sukienki z dekoltem w łódkę są absolutnie cudowne <3 Szkoda, że nie produkuje się ich wiele.