Google+


Autor Wątek: Hime cut  (Przeczytany 1397 razy)

Offline Tsukiaisuishou

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 0
Hime cut
« dnia: Kwiecień 04, 2014, 13:00:23 »
Na pewno wszystkie wiemy, co to jest :) Jestem wielką miłośniczką tej fryzury, ale jakoś nigdy nie odważyłam się jej sobie zrobić. Jest dość popularna a w lolicim środowisku ale co wy, drogie forumowiczki, o niej myślicie?
Generalnie, zastanawiam się, czy jednak jej nie zrobić i chyba pójdę z tym do fryzjera w najbliższym czasie. Nadal mam wątpliwości, czy sobie włosów tym nie sknocę, ale zbyt mnie kusi, żeby spróbować x.x Myślę raczej o dłuższej wersji, takiej do podbródka lub za...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 04, 2014, 13:42:52 wysłana przez Tsukiaisuishou »
DAS FEENREICH!

Offline Menoa

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1446
  • Reputacja: 32
  • Kawaii bat
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 04, 2014, 13:14:33 »
Ja mam, ale wkrótce się go pozbędę. Gryzie się z okularami(źle się układa) :(

Offline Tsukiaisuishou

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 0
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 04, 2014, 13:42:19 »
Podejrzewam, że do okularów to musi być niewygodna fryzura :< Jak długo masz swój hime cut?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 04, 2014, 14:02:20 wysłana przez Tsukiaisuishou »
DAS FEENREICH!

Offline pastellie

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 205
  • Reputacja: 1
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 04, 2014, 13:46:45 »
To była bardzo fajna fryzura... parę lat temu :P Obecnie jest dość old-schoolowa.
Poza tym nie każdemu pasuje.

Offline Tsukiaisuishou

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 0
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 04, 2014, 14:06:26 »
Wiem, ale ja lubię old-school :P
I zgadzam się z tobą, zdecydowanie nie każdemu. W sumie, najbardziej kapryśne jest chyba cięcie przy kości policzkowej, ale już to niżej pasuje większej ilości dziewczyn, IMO.
DAS FEENREICH!

Offline Ningyou

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 648
  • Reputacja: 8
    • bawię się w artyzm
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 04, 2014, 14:37:11 »
Miałam kiedyś hime cut do kości policzkowej, niektórzy mówili, że ładnie, inni że nie, więc zrezygnowałam, teraz mam za brodę i jest ok, (zasłkania mi wystające kości szczęki których nie cierpię i sprawia, że mam bardziej okrągłą buzię)
I faktycznie jak był krótszy to nie lubił się z okularami, teraz jest  ok ;3

Offline Menoa

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1446
  • Reputacja: 32
  • Kawaii bat
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 04, 2014, 15:41:46 »
Hmmmm, miesiąc-dwa? Może dłużej. Dokładnie nie pamiętam. Ja chyba zrobię sobie fryz "od garnka", bo najwygodniej...

Offline Kikyou

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 117
  • Reputacja: 5
  • Orlaith
    • FB
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 04, 2014, 17:48:52 »
Zwykle mam coś a'la hime cut, pasemka do żuchwy albo 1-2cm dłuższe, węższe niż na zdjęciu. Zaokrąglają moją kanciastą twarz :P

Offline MissAlice

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 152
  • Reputacja: 5
    • Szuflada pełna zapisków
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 11, 2016, 20:42:03 »
Też mam, ale chcę sie go szybko pozbyc. Moje włosy niesforne (są lekko falowane i wywijają się w każdą strone) i hime cut nie układa się dobrze.

Offline Sake

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 271
  • Reputacja: 22
  • Przecinkofil.
    • Tumblr
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 11, 2016, 22:42:24 »
Ja pamiętam, jak byłam lolicią buntowniczką i zrobiłam hime cut sama w domu!! A miałam wtedy włosy do pasa, więc było to dosyć ryzykowne posunięcie. Podcinałam ten hime cut i podcinałam, dotarłam ktoregoś dnia do kości policzkowych XD Nosiłam go bardzo długo. W szkole wszyscy się ze mnie trochę podśmiewali. Po roku dowiedziałam się, że nazywali to "żydowskimi pejsami" hahaha. Kiedy postanowilam obciąć włosy, to uczesanie nie było już tak widoczne, chowałam je za ucho, podpinałam, aż w końcu zrównało się to z długością moich włosów. MI SIĘ PODOBAŁO - kiedyś. Teraz mam jedną perukę z hime cutem i czaaasem noszę. ale na co dzień już bym nie chciała. Znacznie bardziej podobają mi się cienkie pasemka niż grube hime cuty.

Offline MurasakiUsagi

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 83
  • Reputacja: 3
    • UsagiFashion^^
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 13, 2016, 16:10:51 »
Śliczna fryzurka, nosiłabym nadal gdybym miała więcej włosów i cierpliwości;p Pozbyłam się na rzecz zasilenia ogonka/warkoczyka. Cięłam się sama w domu, mam alergię na fryzjerów. Jeśli mogę coś doradzić to nie bierz włosów z trójkąta od czubka głowy (przedziałek w kształcie trójkąta) tylko mniej (w stylu opaski). Potem musiałam cieniować bo było za gęsto. Boczki polecam tez raczej chudsze (może nie kosmyki ale z mniejszej ilości włosów, rozłożyste ale nie za gęste). Na długość boczków też trzeba uważać bo jednym ładnie w krótszych innym w dłuższych. U mnie dochodziło jeszcze codzienne mycie grzywki - tej i każdej innej (przetłuszczające się włosy). Reakcja ludzi pozytywna, chwalili oryginalność.

+ wygląda słodko
+ pasują wszelkie ozdoby na włosy (opaski, kwiatki, kokardy...)
+ twarz robi się taka bardziej... lalkowa?

- fryzurkę trzeba ciągle podcinać (nawet co ok1.5 tygodnia)
- jak nie ma się prostych włosów to wchodzimy w ścisły związek z prostownicą
- zjada dość dużą część włosów
- trudno się tego pozbyć (ciągle skracałam boczki bo dłuugie wyglądały fuj)

Obecnie bez grzywki, zapuszczam, przypinam,  zaczesuję. Jest mi wygodniej, jestem szczęśliwsza ale już żadne ozdoby mi nie pasują, wszystko "pożera" mi głowę.

Offline Hanadai

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 334
  • Reputacja: 5
  • Łajgłożenius polonicus
Odp: Hime cut
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 14, 2016, 15:49:06 »
Mam hime cuta i potwierdzam, co mówi Menoa - strasznie się gryzie z okularami :( I dosyć trudny w utrzymaniu. Loki nawet pasują, włosy niekoniecznie muszą być proste - ale, niestety, fryzura i tak wymaga poświęcenia jej dużej ilości czasu i uwagi, musi być uporządkowana, żeby wszystko wyglądało dobrze, o "artystycznym nieładzie" raczej nie ma mowy.
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2016, 15:51:27 wysłana przez Hanadai »