Google+


Autor Wątek: pielęgnacja włosów  (Przeczytany 1790 razy)

Offline morgianalefay

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 21
  • Reputacja: 0
pielęgnacja włosów
« dnia: Maj 03, 2014, 00:17:37 »
Dziewczyny, jak dbacie o włosy?
Jestem ciekawa waszych rytułałów :) Odżywka za każdym razem czy okazyjnie? Jak często myjecie? Szampon z SLS czy bez?Dajecie radę z prostownicą albo innym ustrojstwem? Płukanki jakieś? Hibiskus, pokrzywa? Próbował ktoś trwałej?

Ja mam długie i gęste włosy, sama ich nie wymodeluję - kiedyś myślałam, że to brak umiejętności, ale ostatnio fryzjerka po prostowaniu mi włosów na szczotce dostała zakwasów w ramionach. Uznałam więc, że "mechanicznie" ich nie opanuję :) I zaczęlam wymyślać z różnymi szamponami i odżywkami, żeby włosy byly gładsze, mniej sie puszyły i ogólnie lepiej układały. Niestety, na razie efekt jest odwrotny...

Wypróbowuję szampon bez SLS (hipp) ale zdaje się jakby "niedomywać" włosów. Zrobiłam nawet płukankę z osobiście zrwanej pokrzywy (AŁA), ale po niej włosy wydawaly się jakieś takie ciężkie i matowe.

Póki co sprawa z moją fryzurą prezentuje się tak:


Więc fajnie, że modne są koki.

Offline Kikyou

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 117
  • Reputacja: 5
  • Orlaith
    • FB
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 03, 2014, 11:12:23 »
Szampony bez SLS wymagają przyzwyczajenia (włosy w dotyku są zupełnie inne) i opracowania strategii :P Moja strategia z Babydream, który używany normalnie w ogóle nie chce się pienić i ciężko się rozprowadza, to wlanie do kubeczka około łyżki, dolanie wody i rozmieszanie. Taki rozcieńczony lepiej się rozprowadza, pieni i domywa (czasem jak są bardziej zabrudzone, to myję dwa razy dzieląc mieszankę na pół). Aczkolwiek teraz używam od jakiegoś czasu szamponów z SLS (głównie green pharmacy) i chcę wrócić do Babydream, przy sls co bym nie robiła, ile bym nie olejowała i tak są masakrycznie suche. Jeśli chodzi o wygładzanie to polecam właśnie oleje (zwłaszcza do szamponów bez sls, wtedy efekty są najlepsze) i ograniczenie silikonów do zabezpieczania końcówek (albo jakiś lekkich do rozczesywania - po szamponach dla dzieci włosy ciężko się rozczesują). Jak mam właściwy szampon, to cała "operacja mycie" w pełnej wersji wygląda tak: olej, mycie rozcieńczonym babydream, odżywka kallos latte z miodem na 20 minut, spłukać, odrobina jakiejś odżywki bez spłukiwania, kropla jedwabiu na końcówki.

Offline Yuuki

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 373
  • Reputacja: 9
    • Tumblr
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 03, 2014, 15:17:15 »
Ja używam szamponów bez SLS. Włosy myję co drugi dzień, używając kombinacji szampon + odżywka + maseczka. Korzystam z linii produktów do włosów farbowanych Elseve Color-Vive od L`Oreal. Fajnie odżywiają kolor, ułatwiają rozczesywanie, odbudowują zniszczone włosy, zapobiegają spływaniu koloru podczas mycia (włosy farbuję u mojej fryzjerki, która używa wyłącznie farb fryzjerskich szwedzkiej marki Cece. Ich farby nie osłabiają struktury włosa, bo nie wnikają wgłąb, a osadzają się na samej powierzchni, przy czym świetnie regenerują zniszczone końcówki, co niewątpliwie jest największym atutem Cece.).
Jeśli chodzi o maseczki, to zazwyczaj eksperymentuję, nigdy nie korzystam z tej samej przez dłuższy okres czasu. U mnie najlepiej sprawdzały się maseczki od Lorys, szczególnie ta z ekstraktem z jadu węża i z mieszanką białej oraz ciemnej czekolady. Włosy lśnią mi po nich jak piękna peruka i są bardzo mięciutkie oraz uniesione. :')
Co najważniejsze, nigdy nie używam suszarki. Włosy staram się myć na trzy godziny przed snem, żeby mogły samodzielnie podeschnąć. Rozczesuję je dopiero, gdy już są suche.
Jako, że moje sięgają do pasa, to na noc zaplatam dwa warkocze, żeby później nie walczyć z porannymi kołtunami naturalnie pofalowanych włosów. Do pielęgnacji na sucho wybieram jedwab do końcówek, spray, który ułatwia rozczesywanie i silikonowe mleczko do włosów falowanych/kręconych - oba produkty marki Marion. Czasami maltretuję je olejkiem arganowym, aczkolwiek najczęściej robię to przed myciem. Wtedy 'przetłuszczam' nim całe włosy (zostawiam na 20min pod grubym ręcznikiem), a później porządnie spłukuję i dopiero nakładam szampon. Dzięki temu są, powiedzmy, posłuszne i nie mam z nimi większych problemów. Pomijając to, że są bardzo grube, gęste i okropnie ciężkie.
Oprócz odżywiania i pielęgnacji włosów poprzez używanie kosmetyków, dbam o nie też od wewnątrz. Przez miesiąc biorę tabletki Calcium Pantothenicum Jelfa (4-6 na dzień), a później robię miesięczną przerwę i ponawiam suplementację. Nie dość, że wtedy szybciej rosną (paznokcie również, a cera poprawia swój koloryt i kondycję), to jeszcze jest ich znacznie więcej, bo w trakcie kuracji wyrasta mi mnóstwo 'baby hair'. Jednak nie szaleję z farbowaniem i robię odrosty co trzy miesiące, nawet jeśli mam mieć 4cm nowych włosów do pokrycia. Mam to szczęście, że mój naturalny kolor 'wtapia' się w ten farbowany i dopiero przy mocnym świetle widać różnicę.
« Ostatnia zmiana: Maj 03, 2014, 15:20:29 wysłana przez Yuuki »
AI TO PANCAKE NO RONDOOO
nie.

Offline Kikyou

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 117
  • Reputacja: 5
  • Orlaith
    • FB
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 03, 2014, 15:36:03 »
...odbudowują zniszczone włosy...
Przykro mi, ale taki test w odniesieniu to kosmetyków pielęgnacyjnych to niestety marketingowy bullshit. Nie ma takiej mocy, żeby szampon albo odżywka załatała zniszczenia. Jakieś ubytki uzupełnia henna, albo encanto, ale produkty drogeryjne mogą co najwyżej nabłyszczyć silikonami (efekt utrzymuje się, dopóki nie umyje się włosów szamponem bez silikonów, z sls, i nie nałoży z powrotem odżywek z silikonami).

Offline Yuuki

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 373
  • Reputacja: 9
    • Tumblr
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 03, 2014, 15:56:50 »
W tym przypadku, to nie jest marketingowy bullshit. :) Jeszcze pół roku temu, gdy używałam innych szamponów i odzywek, miałam włosy porozdwajane w połowie długości. Po miesiącu korzystania z zestawu Elseve nie było po tym śladu. Owszem, miewam rozdwojone końcówki, ale to przez lenistwo/brak czasu, bo nie za każdym razem mogę posiedzieć 10 minut z odżywką na głowie, a później jeszcze 20 minut z maseczką, żeby włosy natłuścić i dodać im połysku.
AI TO PANCAKE NO RONDOOO
nie.

Offline AddictedToEmotions

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1113
  • Reputacja: 10
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 03, 2014, 23:52:26 »
Kurcze, Wy aż tyle ze swoimi włosami robicie? o.O

Aż zaczęłam martwić się o stan własnych ale moje się jakoś trzymają, mimo szczątkowej opieki o.O

Mam strasznie cieniutkie i delikatne włoski, podobno jak u małej dziewczynki >_<

Myję włosy szamponem dla dzieci, zwykle dwa razy, nie lubię mieć niedokładnie umytych włosów :D wszystkie inne szampony dla dorosłych sprawiały że miałam je strasznie przesuszone i swędziała mnie głowa albo wręcz tłuste tuż po umyciu o.O

Po tym nakładam odżywkę, taką co się spłukuje po 5 minutach, potem na same koncówki jedwab, tak jak Kikyou i tyle :3

Po umyciu muszę je koniecznie wysuszyć. Jeżeli tego nie zrobię, po wyschnięciu są tłuste, i takie trudne do modelowania o.O

Nie mogłabym ich też czesać po wyschnięciu, bo są strasznie podatne na modelowanie gdy są mokre, jeżeli nie zrobię z nimi porządku wystarczająco szybko, to mi nic nie pomoże ;__;

Ta cecha jest jednak bardzo przydatna, żeby mieć praktycznie całkiem proste włosy, wystarczy je odpowiednio wysuszyć :3

"Chcę cię mocno objąć, bez względu na twoją słabość i rozpacz, chcę cię chronić
Gdy znajdziesz się w mych ramionach, będziesz mogła stać się tym, kim chcesz
Z czasem każdy człowiek okazuje słabość, roni łzy
A więc dobrze, zwilż łzami to wyschnięte serce."
Versailles

Offline morgianalefay

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 21
  • Reputacja: 0
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 04, 2014, 19:18:27 »
Rany myć włosy do pasa co drugi dzień?  :o Szacun ;)

Czy to nie jest przypadkiem tak, że włos jest "martwy" na swojej długości? Gdyby był "żywy" to bolałoby nas obcinanie ;) Jeśli więc nie jest żywy, to logika podpowiada, że tylko tynkiem można załatać istniejące ubytki ;) Podobnie jak zlamany pazokieć - odrośnie, ale od dołu. Zadna odżywka nie spowoduje że przyrośnie nam ten kawałek, który się ułamał. Z drugiej strony może coś tam jednak się wchłania... Nie znam się.


Też nie daję rady rozczesywać na sucho. Staram się tego w ogóle nie robić (koki! niebiosom dzięki za modę na koki!) A suszarki używam tylko w sytuacjach awaryjnych, bo mam po niej fryzurę na Peggy Bundy.

Nautra wyposażyła mnie jeszcze w taki "bajer" - większość włosów mam kreconych, ale  z przodu mam pasmo szerokie na pięść włosów prostych jak druty, dodatkowo odpornych na skręcanie - mogę spać w papilotach a o 13 po południu to pasmo znowu będzie proste :)
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2014, 19:37:16 wysłana przez morgianalefay »

Offline Shizuka

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 191
  • Reputacja: 4
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 05, 2014, 09:47:24 »
Ja dopiero mam zamiar się wziąć za włosy tak porządniej, zobaczmy, co z tego będzie ;) Chcę, żeby mi jeszcze trochę podrosły przed pójściem do fryzjera - parę lat temu mama zmówiła się z fryzjerką i zgotowała mi, nieświadomej, paskudną, cieniowaną grzywkę ;) Włosy rosły mi wtedy dość wolno, więc pozostałości nadal są. W dodatku włosy mam suche.

Kolejna cudowność w moich kudłach to fakt, że muszę myć je... rano! Jeśli myję je wieczorem (a próbowałam już miliarda szamponów, odżywek i nic, zero polepszenia), to po południu, kiedy jeszcze zwykle kręcę się po szkole (zajęcia z japońskiego, teatralne itd.) są już brzydkie i oklapnięte. Najgorsze jest to, że nie mogę suszyć ciepłym nawiewem, bo powoduje to u mnie wysuszenie skóry głowy i okropny łupież. Na zmianę suszarki na taką z zimnym nawiewem mnie na razie nie stać ^^" Poza tym mama uważa to za fanaberie no i cóż... Na razie muszę dać radę wstawać wcześniej. Może jak włosy będą bardziej zadbane, to nie będą się aż tak przetłuszczać...

Offline Menoa

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1446
  • Reputacja: 32
  • Kawaii bat
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 14, 2015, 21:07:25 »
1. Jaka szamponetka zrobi mi piękną, granatową czerń?
2. Czy ktoś zna w Krakowie w miarę ogarniętego fryzjera?

Offline AddictedToEmotions

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1113
  • Reputacja: 10
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 28, 2015, 23:25:17 »
Mam takie śmieszne może pytanie... Czy farby do włosów bez amoniaku mogą bardzo śmierdzieć?
Bo mnie czymś takim zafarbowali u fryzjera, śmierdziało to okropnie i tak jakby się w nos wżerało, a fryzjerka mówiła że to niby bez amoniaku...

"Chcę cię mocno objąć, bez względu na twoją słabość i rozpacz, chcę cię chronić
Gdy znajdziesz się w mych ramionach, będziesz mogła stać się tym, kim chcesz
Z czasem każdy człowiek okazuje słabość, roni łzy
A więc dobrze, zwilż łzami to wyschnięte serce."
Versailles

Offline Mazofia

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 46
  • Reputacja: 7
  • Canum Venaticorum
    • Mazofiowy tumblr
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 13, 2015, 21:19:57 »
Ja polecam domową maseczkę na włosy z jajkiem, łyżką miodu, sokiem z cytryny, łyżką oleju rycynowego i rzepakowego oraz 20 kropami witaminy A i E (sprzedawanych w tych takich buteleczkach). Wymieszać i nałożyć pędzelkiem na włosy (na skórę niekoniecznie), zalożyć foliowy czepek (albo siatkę xD) i ciepłą, wełnianą czapkę. Posiedzieć godzinę w tym i pójść umyć włosy. Najlepiej umyć je szamponem i nie nakładać odżywki. Po tym włosy będą ładne i lśniące. Dla osób z dłuższymi włosami potrzeba na pewno więcej tego dobrodziejstwa (ja mam włosy sięgające do podbródka). Taką maseczkę nakładam sobie raz w tygodniu, w niedzielę. Używam też jedwabiu, żeby rozczesywać włosy.

Od wewnątrz traktuję się miodem, owocami i siemieniem lnianym. Polecam ostatnie dla osób, które chcą przyspieszyć porost włosów i je wzmocnić. Wsypuję 5-6 łyżeczej siemienia do kubka, zalewam go ciepławą wodą i zostawiam na kilka godzin, żeby ziarenka napuchły. Jest jeszcze wersja przyspieszona, czyli siemię zalewa się wrzątkiem i zostawia na 20 minut. Ptem należy zjeść i wypić wszystko. Ziarenka należy rozgryzać. Najlepsze efekty miałam jak spożywałam je co 2-3 dni. Plusy są takie, że wzmacniają się paznokcie i włosy. Włosy rosną szybciej (minus: wszędzie). Dodatkowo zbawiennie działa na układ trawienny.

2. Czy ktoś zna w Krakowie w miarę ogarniętego fryzjera?

Menoo, a czy ewentualnie zadowoliłby Cię wspaniały fryzjer z Gliwic? Jeśli tak, to polecam: https://www.facebook.com/StudioFryzurBartoszWolak

Offline Menoa

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1446
  • Reputacja: 32
  • Kawaii bat
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 14, 2015, 02:50:13 »
Dzięki, Mazo! Może kiedyś skorzystam akurat.

Offline Keczup

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 573
  • Reputacja: 47
  • Zły GOTH
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 14, 2015, 10:07:54 »
A czy taki glut z siemienia nie jest przypadkiem nieco paskudny?  ;D

Mi w końcu po niemal dwóch latach (odkąd stałam się prawie łysa wskutek idiotycznego pomysłu) odrosły włosy i metody były takie:
- nie suszyć NIGDY (nooo, może raz na miesiąc się zdarzyło to wtedy zimnym), inne maszyny odstawione zupełnie, kosmetyki do stylizacji takoż
- odstawić farby, teraz farbuję henną tak z raz na 2 miesiące (z powodu smrodu nie chce mi się częściej  ;))
- kozieradka, jantar i inne wcierki z chińskim panem doktorem
- olej rycynowy mieszany z odżywką, różniste oleje na włosy
- najlepsza na świecie seria Tsubaki

Co ciekawe, prawie nigdy nie czeszę włosów, bo po wyschnięciu są już normalne i proste. W razie potrzeby rozczesuję palcami, bo z jednej strony jednak czasami lubią się plątać.
http://almostparadise.pl szalone przygody na blogasiu!

Offline Athenaie

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 131
  • Reputacja: 0
Odp: pielęgnacja włosów
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 05, 2015, 19:14:02 »
Mezofia, chyba przetestuję to siemię lniane
Ja zakochałam się rok temu w rosyjskich kosmetykach babuszki Agafii, pięknie pachną są bez sls i są bardzo wydajne, a  swoje włosomaniactwo rozpoczęłam po ścięciu dredów , teraz włosy mam prawie do ramion.
Dalej mnie zastanawia czy nawet dobrane do naszych włosów szampony i olejki, mgiełki i wszelkie paciaje nie są trochę bez sensu na dłuższą metę bez zadbania o włosy od wewnątrz ?
Dodatkowo pytanie dnia, ja mam włosy niskoporowate, macie jakiś myk na zagęszczenie włosów przy czole ? ;< głupio wyglądam w każdej opasce przez te liche włosy .