Google+


Autor Wątek: Co wolno, a czego nie w lolicie  (Przeczytany 3822 razy)

Offline AddictedToEmotions

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1113
  • Reputacja: 10
Co wolno, a czego nie w lolicie
« dnia: Lipiec 08, 2014, 22:19:36 »
Dzisiaj zostałam oblana kubłem zimniej wody i  mam wrażenie że nic o tej modzie nie wiem. Stąd też postanowiłam założyć wątek co wolno a czego nie w lolicie.Zastanawiam nad:
- Dłuższymi kiecami (naprawdę są niedopuszczalne ?)
- Gorsetami
- Ozdobionymi bluzami ( wydaje je dużo lolicich marek ale teraz niczego nie jestem pewna >_<)
- Ubraniami w stylu (mniej wiecej) wiktoriańskim i rokoko
-Nieasymetryczne kształty, poszarpane np. doły
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2014, 15:06:00 wysłana przez AddictedToEmotions »
"Chcę cię mocno objąć, bez względu na twoją słabość i rozpacz, chcę cię chronić
Gdy znajdziesz się w mych ramionach, będziesz mogła stać się tym, kim chcesz
Z czasem każdy człowiek okazuje słabość, roni łzy
A więc dobrze, zwilż łzami to wyschnięte serce."
Versailles

Offline Menoa

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1446
  • Reputacja: 32
  • Kawaii bat
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 08, 2014, 22:25:53 »
Nigdzie nie napisałam, że są niedopuszczalne.
Wszystko, co wymieniłaś (oprócz ubrań w stylu rokoko i XIX-wiecznych), jest zagraniami NIETYPOWYMI, niekonwencjonalnymi. Nikt z kolei nie powiedział, że nie można tego zestawić dobrze.

Offline AddictedToEmotions

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1113
  • Reputacja: 10
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 08, 2014, 22:35:34 »
Czyli ze mozna być dalej lolitą nosząc niekonwencjonalne rzeczy, czy to juz po prostu nie jest loli? Bo zestawić dobrze to można i mori i gyaru i wszystko inne >_<
Boję się tego ze ubiorę sobie którąś z tych rzeczy wrzucę na loli forum i będzie po mnie, bo ty przecież nie jesteś lolitą, co to ma w ogole być >_<
Skoro tylko jedna z rózanych panien jest lolitą to wniosek sam się nasuwa >_< nie wiem czy chciałabym być takim prawie itowym czymś >_<
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2014, 15:06:13 wysłana przez AddictedToEmotions »
"Chcę cię mocno objąć, bez względu na twoją słabość i rozpacz, chcę cię chronić
Gdy znajdziesz się w mych ramionach, będziesz mogła stać się tym, kim chcesz
Z czasem każdy człowiek okazuje słabość, roni łzy
A więc dobrze, zwilż łzami to wyschnięte serce."
Versailles

Offline Elluin

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 617
  • Reputacja: 25
  • Le dixieme ghost
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 08, 2014, 22:49:43 »
Dłuższe kiece (poza EGA) wyglądają niezbyt lolicio, bo to jednak jest inny kształt. A brandy wypuszczają różne dziwne rzeczy, jak np kocie uszy czy trampki, które nie mają zbyt dużo wspólnego z lolitą, więc nie trzeba się tylko tym sugerować.
A rokokowe kiece, jeśli nie mają typowej loliciej sylwetki, będą po prostu ubraniami z epoki/stylizowanymi.
Ogólnie te rzeczy, które wypisałaś nie są wskazane dla początkujących, trzeba mieć duże wyczucie i najlepiej lata doświadczeń, żeby to wyglądało dobrze.
Lasciate ogne speranza, voi ch'entrate.

Offline Ningyou

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 648
  • Reputacja: 8
    • bawię się w artyzm
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 08, 2014, 22:53:28 »
co do RM
to po prostu są lalki i mają typowo lalkowe kiece, które się względnie wpisują w lolicią etetykę poprzez koronki, falbany dodatki itp. wydaje mi się że żadna z nich nie powstała jako domyślnie lolicia postać :P

Offline AddictedToEmotions

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1113
  • Reputacja: 10
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 15, 2014, 20:21:23 »
Satyna ( twory satynowo podobne też)- paszuje czy to już bardziej ita niezależnie od brandu? >_< Można by tak: "satynowa" kamizelka a reszta bawełniana?
"Chcę cię mocno objąć, bez względu na twoją słabość i rozpacz, chcę cię chronić
Gdy znajdziesz się w mych ramionach, będziesz mogła stać się tym, kim chcesz
Z czasem każdy człowiek okazuje słabość, roni łzy
A więc dobrze, zwilż łzami to wyschnięte serce."
Versailles

Offline Elluin

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 617
  • Reputacja: 25
  • Le dixieme ghost
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 15, 2014, 20:55:45 »
Satyna satynie nie równa. Trzeba umieć rozróżniać elegancki połysk od tego tandetnego, zazwyczaj te, które są tanie, to się mocno i sztucznie błyszczą, takie na pewno nie pasują.
Lasciate ogne speranza, voi ch'entrate.

Offline kobaltowy

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
  • Reputacja: 0
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 21, 2014, 12:00:44 »
Nie znam się na tym dokładnie co jest lolicie, a co nie jest. Domyślam się z tego, co piszecie i co widzę, że jest jakiś zakres "loliciości" ale granica jest dość płynna.

Chciałem was zapytać o to co stylistycznie przylega do strojów lolit. A więc stroje wiktoriańskie, barokowe, renesansowe, może także średniowieczne.
Co waszym zdaniem - od strony estetycznej (a więc niekoniecznie praktycznej) jest piękne i super się prezentuje?
Moim zdaniem wiktoriańskie stroje są bardzo piękne.

Offline pastellie

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 205
  • Reputacja: 1
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 21, 2014, 13:19:33 »
A więc stroje wiktoriańskie, barokowe, renesansowe, może także średniowieczne.

Ale to...nie jest lolicie. To po prostu stroje wywodzące się z danych epok, związane z panującą w nich kulturą i ideałami piękna. A moda lolicia narodziła się w latach '70 w Japonii i jak już chcemy szufladkować to bazuje  na modzie epoki wiktoriańskiej. Co nie znaczy, że wiktoriańska suknia jest lolicia i że bonnet od AP jest wiktoriański.  ::)

Cytuj
Nie znam się na tym dokładnie co jest lolicie, a co nie jest.

To najpierw się zapoznaj, a potem się wypowiadaj, bo serduszko mnie boli jak czytam głupoty.  ;)

Offline kobaltowy

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
  • Reputacja: 0
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 21, 2014, 13:33:05 »
Dlatego napisałem, że nie znam się na tym dokładnie - po to dopytuję. I napisałem także że stroje wiktoriańskie, renesansowe, czy średniowieczne PRZYLEGAJĄ do lolicich, a nie że są lolicimi - tak już uściślając.

A co do tego co jest lolicie, a co nie sami użytkownicy tego forum mają czasem wątpliwości - więc nie aż takie głupoty piszę...

Offline AddictedToEmotions

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1113
  • Reputacja: 10
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 21, 2014, 15:05:48 »
Po co tak od razu na siebie naskakiwać? Owszem, można poczytać ale nawet po tym można poczuć się zagubionym. Nie wiem, czy mam wystarczające "kompetencje" by się wypowiadać, ale z tego co zauważyłam, Lolita jest stylem z określonymi zasadami, jednak osoby z większym doświadczeniem mogą je naginać i mimo wszystko nadal będą Loli.
Gdyby wszyscy zakładali to samo , bo tylko to pasuje, styl byłby bardzo nudny ;)
Każdy powinien też dążyć do pokazania siebie w tym wszystkim, to chyba tak jak z rysunkiem, powinien być dobry technicznie, ale nie można zatracić w tym samego siebie, ja to tak odbieram, mogę być w błędzie.
Poza tym, tu też chodzi chyba o samą estetykę, odniosę się do dłuższych sukienek. Są one trudne do zestawienia, ale jak ktoś ma doświadczenie, może to zrobić i będzie loli.

Lolita czerpie głównie z epoki wiktoriańskiej, ale z innych epok także np barok.

« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2014, 15:09:12 wysłana przez AddictedToEmotions »
"Chcę cię mocno objąć, bez względu na twoją słabość i rozpacz, chcę cię chronić
Gdy znajdziesz się w mych ramionach, będziesz mogła stać się tym, kim chcesz
Z czasem każdy człowiek okazuje słabość, roni łzy
A więc dobrze, zwilż łzami to wyschnięte serce."
Versailles

Offline Menoa

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1446
  • Reputacja: 32
  • Kawaii bat
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 21, 2014, 15:58:00 »
Ja to bym się przyczepiła tylko do jednej rzeczy - nazewnictwa. 'Epoka wiktoriańska' nie powinna być zamiennikiem określenia 'moda XIX-wieczna'.

Ja osobiście bardzo lubię stylizacje z wyraźnymi wpływami epok, ale replikę/oryginalną sukienkę z epoki trudno nazwać 'lolicią'.  ;)

Offline Rosette

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 234
  • Reputacja: 2
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 24, 2014, 20:42:36 »
Ja również bardzo lubię lolicie stylizacje z wyraźnymi wpływami epok. Zawsze podziwiam wtedy osobę, która ma na tyle umiejętności i dobrego smaku, żeby to wszystko zestawić, a jednocześnie nadal trzymać się konwencji. Szczerze mówiąc szkoda, że nie widuje się więcej takich coordów... Osobiście wolę je od wszechobecnych "samojebek" do lustra w pełnym secie. Rozumiem, że nie każdy może być na tyle kreatywny i odważny, żeby spróbować czegoś nowego, ale oglądanie w kółko stylizacji, które w gruncie rzeczy wydają mi się takie same jest zwyczajnie nudne. D: Oto kilka moich ulubionych stylizacji, które są inspirowane modą historyczną:

(Jedyny mankament to te nieszczęsne baleriny. >.<)


Offline Sake

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 271
  • Reputacja: 22
  • Przecinkofil.
    • Tumblr
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 01, 2016, 20:04:34 »
Już od jakiegoś czasu mam rozkminy, dlaczego niektóre elementy w lolicie są tak źle odbierane, kiedy główne lolicie marki je stosują. Wezmę teraz pod lupę GOŁE RAMIONA. Powiem szczerze, że ja ich nie pokazuję, bo nie robię tego i na co dzień. Po prostu dziwnie się wtedy czuje. Nieważne, czy lolita, czy retro, czy "dres" po domu. Ale wiele JSK aż prosi się, aby nie zakładać do nich koszuli - których fanką zresztą nie jestem, ale to sprawa indywidualna. W tym roku obserwuję, że AP coraz częściej pokazuje GOŁE RAMIONA!!! Jeśli wygląda to estetycznie, to ja nie widzę problemu. Na początku wydaje mi się, że coś jest nie tak. Jakoś tak GOŁO, ale spójrzcie same:





PIĘĘEKNIE! Nie mówię, że pasuje to każdemu, ale nie czuję się "oburzona". Co o tym sądzicie? Mam nadzieję, że kiedyś się przełamię i zrobię GOŁORAMIONOWĄ stylizację.

Offline Sektencja

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 357
  • Reputacja: 13
    • Czarne maki
Odp: Co wolno, a czego nie w lolicie
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 01, 2016, 20:30:21 »
Jak dla mnie pasuje z rękawiczkami. Sama bym nie założyła, pewnie bardziej ze strachu, bo sam wygląd jest okej.
Ale ja z gołymi ramionami popylam na co dzień [może i mam brzydkie ale przynajmniej opalone XD]

ej dobra, opalenizną się tutaj nie chwali akurat XD ale ja lubię