Google+


Autor Wątek: Czemu polskim lolitom się nie chce  (Przeczytany 4460 razy)

Offline Sake

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 271
  • Reputacja: 22
  • Przecinkofil.
    • Tumblr
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 01, 2016, 01:21:21 »
Cóż, ja dowiedziałam się o tym wątku dzisiaj, bo przyznam, że ostatnio rzadko przeglądałam forum.
W środowisku jestem od 2009 roku, więc pamiętam dobrze poprzednie forum. Może nie same początku, ale obserwowałam, jak się rozwijało i UMIERAŁO. Powiedzmy, że jakieś wniosku mogę wyciągnąć z tego czasu. Na pewno takie, że było więcej grup skupionych w różnych miastach Polski. Kiedy fejs nieb był tak rozwinięty i popularny, ja nie znałam żadnych lolit i wstydziłam się gdziekolwiek wyjść, namiętnie przeglądałam wątki na forum. Kochałam to! I tak, dużo zmieniło się w życiu wielu dziewczyn. Powyjeżdżały; znudziła im się ta moda; nie mogą sobie w tej chwili na nią pozwolić; nie chcą trzymać ubrań, w których nie mają gdzie wyjść (a najbliższy comm daleko). Jest wiele powodów.
Ja lubię forum za tę pozorną anonimowość. Umówmy się, znam większość z Was z imienia i nazwiska, ale tylko dlatego że mam Was w znajomych na fejsie. I za każdym razem, kiedy wrzucam post na jakąkolwiek grupę - modową czy rysunkową, źle się czuję z tym, że każdy może sobie prześwietlić mój profil. Nie ma co ukrywać, że to najszybsza forma dotarcia do dużej grupy odbiorców. Swoją drogą, przez to zrobiłam sobie drugie konto na fejsie, ale wylogowywanie się i logowanie to straszny ból tyłka za każdym razem... NO NIE CHCE MI SIĘ! NAPRAWDĘ!
I próbowałam. I chciałam. Bolało mnie, że nas tak mało w commie (CHOCIAŻ KOCHAM MOJE MISIE PYSIE!). Więc poczyniłam dwie próby wciągnięcia kogoś nowego. Pierwsza - udana, ale do czasu. Przyszedł taki moment, że to musiał być koniec lolicenia. Druga - pozdro dla kumatych. I nie będę tego tutaj rozpisywać.
Najszybciej znaleźć "narybek" na konwentach. Za każdym razem liczę ity i lolity. ITY TRZYMAJĄ SIĘ NIEŹLE! Może powinny się zrzeszyć? Ogólnopolska Grupa It?? (EDIT: Już istnieje!! http://www.money.pl/rejestr-firm/nip/579-13-26-774/kod-pocztowy/10-687/) I nie wiem, gdybym spotkała kolejną dziewczynę z potencjałem, to pewnie znowu bym podeszła, mimo że się sparzyłam.
Panele o lolita robiłam 2 i pół raza. 2 razy tylko o lolita, raz w połowie panelu o pin-up (jak ma się japońska moda uliczna do tego tematu). Za pierwszym razem byłam z Werku, Ulken i Menoą. Frekwencja była spora, ale w połowie wyszło parę obruszonych, a potem czytałam pojazdy na blogach, że hejtujemy sweet lolity, haha. Za drugim razem też było dużo ludzi, panel był prowadzony w formie "Czy lolita powinna..." itd. Po nim rozmawiałam tylko z jedną dziewczyną, która opowiadała, że mieszka na wsi, więc stara się ubierać jak najmniej dziwnie, zawsze na czarno i że czasem jeździ na traktorze w tych ciuchach. KINDA COOL! Pomyślcie, ile takich polskich lolicich rolniczek musimy mieć w kraju.
Podróż do Niemiec na Tea Party dała mi do zrozumienia, że KOCHAM tę modę, uwielbiam widok tylu pięknych pań w jednym miejscu i że w tej chwili muszę się zadowolić skromnymi eventami, jeśli mówimy o Polsce. Ale zrozumiałam też, że znanie się od podszewki, bycie dobrymi ziomkami w commie, to wcale nie jest coś normalnego. Bo w Niemczech jest wiele lolit, mają dużo kasy, ale 1. niemożliwe jest, aby każda z każda porozmawiała na meecie 2. tworzą się wewnętrzne grupki 3. Im mają więcej kasy, tym mniej są kreatywne. Nigdy w życiu nie widziałam naraz tylu setów...
Powiem szczerze, że uwielbiam jeść i plotkować, ale w Warszawie jest coraz mniej miejsc, gdzie można się spotkać. Odkąd zamknęli naszą ulubioną miejscówę, ciągle jest coś nie tak. Tak, było nam wygodnie! Miałyśmy wszystko w jednym miejscu i gdyby nie upadek Gandersa, to mogłabym się tam spotykać cały czas. Muzea, parki, opery, teatry... to wszystko brzmi piękne. I tego chcę! ALE CO ROBIĄ DOOKOŁA CI WSZYSCY WKURZAJĄCY LUDZIE, AAA! Są po prostu miejsca, gdzie nie da się w spokoju rozkoszować chwilą. Jednak wierze, że kiedyś uda nam się wyjść do teatru...
A POTEM PORZĄDNIE NAJEŚĆ!!


Offline Sektencja

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 357
  • Reputacja: 13
    • Czarne maki
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #46 dnia: Sierpień 01, 2016, 19:15:26 »
Pomyślcie, ile takich polskich lolicich rolniczek musimy mieć w kraju.
No siemqa XD Ale nie wyobrażam sobie zbierać cebuli w drogich ciuchach, lol

A tak w ogóle to bardzo fajny zbiór przemyśleń :)

Offline Sake

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 271
  • Reputacja: 22
  • Przecinkofil.
    • Tumblr
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #47 dnia: Sierpień 02, 2016, 15:52:33 »
Pomyślcie, ile takich polskich lolicich rolniczek musimy mieć w kraju.
No siemqa XD Ale nie wyobrażam sobie zbierać cebuli w drogich ciuchach, lol

A tak w ogóle to bardzo fajny zbiór przemyśleń :)

To akurat była fanka tanich rozwiązań! Ale myślę, że dawało jej to dużo szczęścia.

Offline Sektencja

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 357
  • Reputacja: 13
    • Czarne maki
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #48 dnia: Sierpień 02, 2016, 17:01:14 »
Tu się zgodzę, moda powinna nam dawać szczęście! [W końcu jest dla nas, nie odwrotnie.] Sama miałam okres w życiu, kiedy się czułam przytłoczona wszystkimi stylami [nic nie pobije metalowców z Krosna, którzy przestali się do mnie odzywać, bo nie znałam nazwiska jakiegoś perkusisty, przepraszam, jak ja mogłam], ale teraz zaczynam mieć na wszystko wywalone i staram się ubierać dla siebie. Warto pamiętać o sobie, zwłaszcza, że lolita ma dosyć dużo zasad i czasem nie warto starać się przyśpieszać wchodzenia w styl.

Offline Dia

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 89
  • Reputacja: 5
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #49 dnia: Sierpień 06, 2016, 01:05:16 »
Przyznam szczerze, że kiedy w końcu zaczęłam jakoś zarabiać, chciałabym rozpocząć swoją prawdziwie prawdziwą przygodę z lolitą (już bez brzydkiego pana Yana!).
Brakuje mi jednak motywacji - znaku, że community istnieje (zwłaszcza w moim mieście, Poznaniu, przyzywam Cię!), że coś się dzieje, że jak już kupię takie Baby czy inne AP to będę miała komu się nim, kurczę, pochwalić.
Zwłaszcza, że fundusz - jak to przystało na drugą klasę liceum - skromny.
Przydałby się też jakiś... nie wiem, mentor? Gdzieś czytałam o planie zrobienia filmików na temat lolit - myślę, że byłoby to bardzo spoczko. Coś na moją cebulacką kieszeń, czyli "jak zdobyć pierwsze kiece" tak, żeby wyjść z Panów Yanów i mieć w czym chodzić.

Myślę, że gdybym poznała jakąś lolitę z Poznania, z którą mogłabym skoczyć na herbatunię, to od razu by mi się zachciało nowej kiecy.

Offline Menoa

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1446
  • Reputacja: 32
  • Kawaii bat
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpień 06, 2016, 05:22:56 »
Od dłuższego czasu nie słyszałam o rori z Poznania. :(

Offline Sake

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 271
  • Reputacja: 22
  • Przecinkofil.
    • Tumblr
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpień 22, 2016, 17:58:52 »
Przyznam szczerze, że kiedy w końcu zaczęłam jakoś zarabiać, chciałabym rozpocząć swoją prawdziwie prawdziwą przygodę z lolitą (już bez brzydkiego pana Yana!).
Brakuje mi jednak motywacji - znaku, że community istnieje (zwłaszcza w moim mieście, Poznaniu, przyzywam Cię!), że coś się dzieje, że jak już kupię takie Baby czy inne AP to będę miała komu się nim, kurczę, pochwalić.
Zwłaszcza, że fundusz - jak to przystało na drugą klasę liceum - skromny.
Przydałby się też jakiś... nie wiem, mentor? Gdzieś czytałam o planie zrobienia filmików na temat lolit - myślę, że byłoby to bardzo spoczko. Coś na moją cebulacką kieszeń, czyli "jak zdobyć pierwsze kiece" tak, żeby wyjść z Panów Yanów i mieć w czym chodzić.

Myślę, że gdybym poznała jakąś lolitę z Poznania, z którą mogłabym skoczyć na herbatunię, to od razu by mi się zachciało nowej kiecy.

Nie jestem z Poznania, ale mam tam ziomków, więc jak będę, to mogę dać znać!

Offline Dia

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 89
  • Reputacja: 5
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #52 dnia: Sierpień 22, 2016, 23:59:53 »
Ojeju, byłoby szalenie miło~~
Bardzo chętnie c:

Offline Akarei

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 12
  • Reputacja: 1
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #53 dnia: Sierpień 27, 2016, 22:57:57 »
Ja zakładam, że sporo nowych osób chcących się ubierać w tym stylu najzwyczajniej w świecie nie ma pojęcia o tym forum.
Patrząc po sobie. Trafiłam tu dopiero po jakimś roku odkąd uzbierałam na pierwszą kiecę i to dzięki informacji od Ningyou. Na chwilę obecną za mało czasu tu spędzam żeby być na bieżąco z meetami i zazwyczaj jak już tu jestem to dowiaduję się o jakimś po czasie.. eh. Najczęściej lubię się wystroić w lolitę, gdy wychodzę gdzieś z chłopakiem. Osobiście wolę małe meety bo na nich łatwiej mi nawiązać rozmowę. Trudno mi jest odnaleźć się w grupie. Może w końcu uda mi się na jakiś załapać. :/

Offline Amste

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Reputacja: 0
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #54 dnia: Wrzesień 04, 2016, 16:31:08 »
Sake jesteś zniechęcona do prowadzenia paneli o lolicie?
Tak jak napisałyście- na konwentach można spotkać najwięcej ludzi, którzy będą zainteresowani tą modą.
Moim zdaniem, jeżeli ktoś ma ochotę powinien jak najbardziej prowadzić panele o lolicie i omawiać w nim chociażby w skrócie porady z forum typu jak zacząć. No i oczywiście powtarzać ciągle o istnieniu tego forum.
Zawsze na taki panel znajdzie się kilka chętnych osób i kto wie, może kogoś taki panel zachęci do spróbowania. Przy okazji może wbije się ludziom do głowy że lolita to nie są żadne stroje odświętne, na konwent czy bóg wie co.
W ogóle to myślę, że to nie tak, że nie ma chętnych osób aby przyodziewać się w lolitę, te chętne osoby raczej boją się zacząć bo nie wiedzą jak :P

Dia- Moim zdaniem super pomysł z tymi filmikami na youtube~

Gdy tylko skończą mi się egzaminy to zdecydowanie biegnę do was na meety!

Offline Shizuka

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 191
  • Reputacja: 4
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #55 dnia: Wrzesień 05, 2016, 08:39:21 »
Prowadziłam mini panel o lolicie na dniu japońskim w swojej szkole, było bardzo sympatycznie :D na większym konwencie raczej bym się nie odważyła bo jeste nieśmiała dość, ale jak na tak małe wydarzenie przyszło dużo zainteresowanych osób.

Offline Sariel

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #56 dnia: Wrzesień 14, 2016, 11:26:24 »
Te kilka lat temu wszyscy mieli bodylajny, chodzili na herbatę, do zoo czy gdzieś i byli szczęśliwi. Praktycznie nikt nie miał brandów, taobao to w ogóle nikt nie ogarniał, a bodylajn dopiero zaczynał umożliwiać do nas wysyłkę :P Kiecek było mało, marek jeszcze mniej i ludzie nie siedzieli tyle w internetach. Jak pamiętam łódzkie meety te 7 lat temu to w rekordowym momencie było nas 25 osób. Praktycznie same bodylajny i hendmejdy. Bawiłyśmy się świetnie, do tej pory bardzo miło wspominam. Wtedy lolita była nowością, która nas łączyła. Wszystkie byłyśmy przeszczęśliwe, że mamy z kim lolicić. Na głupią herbatkę dziewczyny zjeżdżały się z drugiego końca polski. Nawet jeśli były jakieś dramy/kłótnie to byłyśmy w stanie siedzieć przy jednym stoliku i się dogadać. Poza tym otwartość na nowe osoby to sprawa kluczowa. Wszędzie było trąbione o różowym forum, każda początkująca lolita o nim wiedziała, meety były baaaaardzo otwarte, wszystkie instrukcje/poradniki były w jednym miejscu. Teraz jest bajzel, informacje porozwalane po internetach, że jeśli ktoś nie wie o tym forum to katorgą musi być szukanie chociażby jak zamawiać z taobao. Info o meetach na fejsie, jak zamawiać na jutubach/blogach/forach, a fotki na pugu...
Jeśli chcecie promować lolitę ja bardzo chętnie pomogę. Kocham tę modę nawet jeśli od miesięcy nie miałam możliwości się wystroić tak po prostu.

Offline Hanadai

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 335
  • Reputacja: 5
  • Łajgłożenius polonicus
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #57 dnia: Wrzesień 14, 2016, 13:53:32 »
Przyznam szczerze, że kiedy w końcu zaczęłam jakoś zarabiać, chciałabym rozpocząć swoją prawdziwie prawdziwą przygodę z lolitą (już bez brzydkiego pana Yana!).
Brakuje mi jednak motywacji - znaku, że community istnieje (zwłaszcza w moim mieście, Poznaniu, przyzywam Cię!), że coś się dzieje, że jak już kupię takie Baby czy inne AP to będę miała komu się nim, kurczę, pochwalić.
Zwłaszcza, że fundusz - jak to przystało na drugą klasę liceum - skromny.
Przydałby się też jakiś... nie wiem, mentor? Gdzieś czytałam o planie zrobienia filmików na temat lolit - myślę, że byłoby to bardzo spoczko. Coś na moją cebulacką kieszeń, czyli "jak zdobyć pierwsze kiece" tak, żeby wyjść z Panów Yanów i mieć w czym chodzić.

Myślę, że gdybym poznała jakąś lolitę z Poznania, z którą mogłabym skoczyć na herbatunię, to od razu by mi się zachciało nowej kiecy.
Dia, zastanawiam się nad studiami w Poznaniu od przyszłego roku jakby coś :)

Sariel, osobiście nie uważam, żeby był tu bajzel. Forum też bardzo łatwo znaleźć, bo po wpisaniu "lolita fashion" w wyszukiwarkę google wyskakuje jako czwarta pozycja. Do tego dochodzi grupa na fejsbuku o takiej nazwie, że pochodząca z Warszawy początkująca lolita nie będzie miała żadnego problemu w odnalezieniu jej. A to, ze zaczęły pojawiać się filmiki o lolicie na youtube po polsku to chyba dobrze (?) Minimalizuje to problem z barierą językową, jaki występuje w przypadku filmików anglojęzycznych. A co do otwartości~ Pojawiłam się w zeszłym roku na warszawskim meecie z piciem herbatki TOTALNIE PRZYPADKOWO I BEZ PLANOWANIA (dziewczyny mogą potwierdzić) i zostałam przywitana bardzo ciepło i przyjaźnie nawet pomimo tego, że moja stylówa tego dnia była mocno przeciętna (gdybym wiedziała, że trafię na towarzystwo, ubrałabym się lepiej~). Osobiście nie widzę problemów, które wymieniłaś~
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 14, 2016, 14:08:02 wysłana przez Hanadai »

Offline Elia

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 124
  • Reputacja: 7
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #58 dnia: Wrzesień 22, 2016, 16:32:07 »
To ja poruszę inną kwestie.. Obecnie rozważam zgłoszenie się jako prelegent na konwencie. Niezbyt dużym ale na pomorzu się mało dzieję i uważam że jestem wstanie to zrobić na znośnym poziomie jednak mam proste obawy mianowicie mało się tego ostatnio robi i zastanawiam się czy to ma jakikolwiek sens..

Offline Shizuka

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 191
  • Reputacja: 4
Odp: Czemu polskim lolitom się nie chce
« Odpowiedź #59 dnia: Wrzesień 22, 2016, 16:53:44 »
Elia, ale chcesz poprowadzić panel o lolicie? Ja polecam :D Robiłam coś takiego na małej japońsko nastawionej imprezie. Ludzi zwołał głównie mój kolega, drąc się na cały korytarz i gdzieś mając moje protesty, więc miałam słuchaczy przypadkowych, ale faktycznie byli dość zaciekawieni tematem. Wkręcili się, zadawali pytania, wyprowadziłam parę osób z mniejszych lub większych, bardzo powszechnych błędów. Jeśli choć część tych osób cokolwiek zapamięta, to uważam, że warto, chociażby dla naprawienia loliciego wizerunku i rozjaśnienia paru spraw :)