Google+


Autor Wątek: Spreenow/Magic Tea Party  (Przeczytany 221 razy)

Offline kaori

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 151
  • Reputacja: 7
    • deviantArt
Spreenow/Magic Tea Party
« dnia: Luty 24, 2017, 13:03:48 »
Zdecydowałam się zamieścić i tu recenzję shopping service: Spreenow, sukienki z Magic Tea Party, torebki z Loris i otks z Pumpkin Pig.
Wersja skrócona, pełna http://kaoriwonderland.blogspot.com/2017/02/taobao-haul-spreenow-review.html .

Spreenow jest łatwym i przyjemnym w obsłudze shopping service. Dodajemy rzeczy do karty, którą później wysyłamy do potwierdzenia dostępności. Rachunek wynosi 10% od cen rzeczy.

Początkowo zamawiałam sukienkę z Pumpkin Cat. Złożyłam zamówienie podczas chińskiego Nowego Roku, więc spodziewałam się, że komunikacja będzie opóźniona. Potwierdzono dostępność rzeczy, a po zapłaceniu, kilka dni później... okazało się, że sukienka jednak jest sprzedana. Odesłali mi hajs, ale uznałam, że skarpety i torba to mało i i tak chce jakąś kieckę. Wszystko, o czym nie pomyślałam było made to order - czyli musiałabym czekać 1-2 miesiące w zależności od rzeczy. Nie uśmiechało mi się to, więc szukałam czegoś na stanie. I znalazłam!

Rzeczy dotarły bezpiecznie do ss, zostały zapakowane i wysłane 11.02. Wybrałam najtańszą opcję wysyłki.

Wg trackingu paczka została przekazana kurierowi poczty polskiej 23.02. Grzecznie czekałam w domu, niestety o 18 zobaczyłam aktualizację, że przesyłkę awizowano. Nikt się nie dobijał, a awizo ani widu ani słychu. Także postanowiono mnie ominąć i zawieźć paczkę z poczty głównej prosto na tę obok mojego miejsca zamieszkania. Pominę może fakt, że mieszkam jakieś 100m od poczty. Cóż, kurierzy poczty w Gdańsku to jakiś żart i doświadczyłam tego już wcześniej.

Ponarzekałam i odebrałam paczkę dziś.

Zdjęcia! Postanowiłam ominąć torebkę i skarpety, jeśli ktoś jest zainteresowany recenzją, zapraszam do odnośnika podanego wyżej.





Wszystko dobrze zapakowane. Na szczęście celnicy nie dobierali się do moich rzeczy.







Myślałam, że broszka nie jest dołączona, a jednak!





Overskirt. Też ze względu na niego zdecydowałam się na tę sukienkę. Będzie pasować do stylizacji z innymi rzeczami :)

















Print uwazam, że jest ciekawy. Ogółem podoba mi się pomysł.



No niestety łączenie mogłoby być lepsze.



Podszewka po całości.

Ogólnie materiał wierzchni mógłby być trochę grubszy.



Koronka.





I taki bubel :P Ale nie widać, więc żyję z tym.







Tył. Nie ma shirringu!





I na ludziu.

Ogólnie jestem bardzo zadowolona z zakupów, a shopping service polecam :)
Angielski był dobry, po Nowym Roku odpisywali praktycznie na bieżąco. Jedynym problemem była sprawa z wyprzedaną kiecką, ale zakładam, że nie było to niczyją winą.

Offline ~Eriko~

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 523
  • Reputacja: 16
Odp: Spreenow/Magic Tea Party
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 24, 2017, 15:51:49 »
Bardzo się cieszę, że masz takie udane zakupy i że nawet matrioszki udało się zdobyć! Dobrze zgadłam że skarpety w rąby były kupione z myślą o nich :D Piękna suknia, taka piracka! Fajnie że overskirt jest osobno, to stwarza tyle możliwości!
A poczta polska jest koszmarna nie tylko w Gdańsku. O przygodach z listonoszami i zaginionymi paczkami możnamy powieści pisać.

Offline kaori

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 151
  • Reputacja: 7
    • deviantArt
Odp: Spreenow/Magic Tea Party
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 24, 2017, 18:19:29 »
Tak, romby do matrioszek maja byc, jak sie dowiedzialam ze tamtej nie udalo sie kupic, to mysle przypal, do czego one mi beda pasowac ;p na szczescie problem sie rozwiazal :D
Co do poczty, to i tak ja wole niz prywatnych kurierow lub inpost. Z nimi mam duuuzo gorsze doswiadczenia :p

Offline Methice

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1130
  • Reputacja: 28
    • Dollish
Odp: Spreenow/Magic Tea Party
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 24, 2017, 20:51:06 »
Dzięki za recenzję, przyda się na przyszłość zapewne (dobrych SS nigdy za wiele).
Kiec z MTP bardzo ładny. Fajnie, że udało się też upolować matrioszki.
Co do poczty, to odnosze wrażenie, że to taka zasada, że klienta trzeba wkurzyć.  Poczty polskiej nie lubię, ale na 'pocieszenie' dodam, że DPD, UPS, DHL, Parcelforce i Royal Mail są wszystkie takie same...Mówię z doświadczenia.
artysta*dolfiarz*osoba bawiąca się modą*po prostu Meśka