Google+


Autor Wątek: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia  (Przeczytany 20519 razy)

Offline coffee-with-margot

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 191
  • Reputacja: 5
    • The point of no return
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #180 dnia: Kwiecień 17, 2016, 12:48:40 »
Trzeba było powiedzieć że z zespołu i łaskawie zaproponować autograf :P

Offline ~Eriko~

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 526
  • Reputacja: 16
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #181 dnia: Kwiecień 17, 2016, 15:38:52 »
Tak, z zespołu Lace Kingdom :P

Offline Elluin

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 617
  • Reputacja: 25
  • Le dixieme ghost
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #182 dnia: Kwiecień 24, 2016, 10:21:15 »


Niewerbalna reakcja na widok grupy lolit :D
Lasciate ogne speranza, voi ch'entrate.

Offline Shizuka

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 191
  • Reputacja: 4
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #183 dnia: Kwiecień 24, 2016, 15:05:19 »
Elluin, coś w tym chyba jest :D

Offline MurasakiUsagi

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 83
  • Reputacja: 3
    • UsagiFashion^^
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #184 dnia: Wrzesień 30, 2016, 20:24:33 »
Wracałam pociągiem z jakiś zdjęć jasny, okołololici look plus lekki makijaż. Zdechła, kulejąca z wielkimi torbami. Siedzę na przeciwko jakiegoś gościa, gapi się, gapi, gapi.... nagle - czy dałaby mi pani swój numer telefonu? Teraz dopiero się mu przyjrzałam - Krzywe, brązowe zęby, zez, ogólnie starawy, brzydkawy i zapuszczony jegomość. Zabieram manatki i przesiadam się trochę dalej. Następny pan z brzuszkiem w średnim wieku. A daleko pani jedzie...? Bo ja jadę do (powiedzmy) Leszna, a wie pani kiedyś pracowałem w... i nawija przez pół drogi aż wreszcie była jego stacja docelowa. I wcale się nie przejmował, że zajmowałam się swoim telefonem i ogólnie raczej nie byłam rozmowna - wzrok głodnej hieny i słowotok wtórny. Ostatnio ciągle gdzieś jeździłam ale ubrana w miarę zwyczajnie -  nikt nie zwracał uwagi, a tu taki psikus ::)

Offline Hanadai

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 334
  • Reputacja: 5
  • Łajgłożenius polonicus
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #185 dnia: Marzec 25, 2017, 13:50:07 »
W trakcie wizyty w Polsce udało mi się parę razy przywdziać lolitę. *dowód jednej ze zbrodni w lolicich randomach* Będąc w galerii handlowej z przyjaciółką usłyszałam za sobą dźwięk telefonu, więc szybki obrót - facet ze stoiska z kosmetykami chamsko stoi z komórką w ręce. Ewidentnie zostało mi właśnie wykonane zdjęcie w celu pokazania wieczorem znajomym przy piwie, co by się wspólnie pośmiać. Postanowiłam uczynić to samo. Wyciągnęłam telefon, cyknęłam fotkę, wprawiając faceta w osłupienie, i podreptałyśmy z koleżanką dalej.

10 metrów dalej...

- Ej, ty! - woła nagle facet ze stoiska. - Ale ty wiesz, że nie zrobilem ci zdjęcia, nie?

Pominę fakt, że gość, sprzedawca, zwraca się do obcej, dorosłej osoby na "ty"...

- Czyli telefon tak dla ozdoby wyciągnięty, tak? - pytam.
- Ej no, nie dziw się, skoro tak wyglądasz. Masz usunąć tamto zdjęcie.

Unoszę wysoko brwi.

- Zdjęcie...? Ja nie mam żadnego zdjęcia.

I tak oto w ten sposób opuściłyśmy z przyjaciółką galerię, zostawiając za sobą po raz drugi osłupiałego jegomościa.  ;D


Offline LadyLunatique

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
  • Reputacja: 1
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #186 dnia: Marzec 25, 2017, 16:39:07 »
Ojej, chciałabym móc zobaczyć minę pana sklepowego  :D zastanawia mnie tylko, czy cokolwiek mu to zdarzenie uświadomiło, nie wiem, coraz częściej boleśnie dociera do mnie, że niektórym ludziom nie zdarzają się przemyślenia na temat własnego zachowania...

Offline Ningyou

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 648
  • Reputacja: 8
    • bawię się w artyzm
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #187 dnia: Marzec 25, 2017, 17:30:46 »
Prawidłowo zrobiłaś, czasami bawi mnie jak reagują ludzie głośno komentujący/robiący zdjęcia, w chwili gdy odpowie im się w ten sam sposób. XD

Aż mi się przypomniało, jak pewnego wieczoru wracaliśmy ze znajomymi z imprezy z (o zgrozo) Sosnowca i na dworcu podbiegło do nas z zatłoczonego knajpianego ogródka kilku podpitych dresów, wrzeszcząc "ej pedały pedały zróbcie sobie z nami zdjęcie". Przyspieszyliśmy kroku, panowie nadal nalegali na zdjęcie, powiedziałam, że nie jesteśmy zainteresowani ową fotą, bo nie podoba nam się jak nas nazwali. Na co pan dres zrobił autentycznie zszokowaną minę, i zaczął się zastanawiać cóż takiego mogło nas urazić, po czym,  po chwili zastanowienia "co? A, te pedały? To nie było do was, tylko do chłopaków!", przeszli z nami jeszcze parę kroków nadal próbując wyłudzić zdjęcie, całe szczęście byliśmy już na dworcu, i tablica pokazywała, że pociąg do Katowic odjeżdża na kilka minut.
No ale było to jedno z gorszych moich przeżyć tego typu, i już nigdy więcej nie pojadę do
Sosnowca z własnej nieprzymuszonej woli. :/
zaznaczam, że nie byliśmy jakoś mocno odstawieni względem wyglądu i nawet nie byłam wtedy w lolicie. :P

Offline ~Eriko~

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 526
  • Reputacja: 16
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #188 dnia: Marzec 26, 2017, 20:22:26 »
Hanadai:


Ningyou: Bardzo żem rada, że udało wam się bezpiecznie oddalić. Pomyśl sobie, że ja w tamtym mieście studiuję :"D A co miałaś na sobie?

Offline Methice

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1130
  • Reputacja: 28
    • Dollish
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #189 dnia: Marzec 26, 2017, 20:35:54 »
Ludzie to bezczelne chamy w tej Polsce jednak :/

abstrahując- Sosnowiec to i nawet w Szkocji ma złą sławę XD;;;; Manager z poprzedniej roboty opowiadał mi "śmieszne historie" o pracownikach z Sosnowca........eh.
artysta*dolfiarz*osoba bawiąca się modą*po prostu Meśka

Offline Ningyou

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 648
  • Reputacja: 8
    • bawię się w artyzm
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #190 dnia: Marzec 26, 2017, 22:35:03 »
Methice, a to mnie zaskoczyłaś, powiem ci. XD

Eriko, miałam zakolanówki, spódnicę, bluzkę z golfem i na to kamizelkę z kapturem dementora i buty "na platfornie" z ccc xD wszystko czorne.
Z bardziej "wymyślnych" elementów, to znajomy miał industrialowe spodnie i tyle chyba, oprócz wszechczarnego odzienia. x,P

Offline AddictedToEmotions

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1113
  • Reputacja: 10
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #191 dnia: Kwiecień 02, 2017, 18:26:04 »
O kurcze ciężko z takimi ludźmi, jeszcze zdziwieni byli no błagam x.x
"Chcę cię mocno objąć, bez względu na twoją słabość i rozpacz, chcę cię chronić
Gdy znajdziesz się w mych ramionach, będziesz mogła stać się tym, kim chcesz
Z czasem każdy człowiek okazuje słabość, roni łzy
A więc dobrze, zwilż łzami to wyschnięte serce."
Versailles

Offline Methice

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1130
  • Reputacja: 28
    • Dollish
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #192 dnia: Kwiecień 02, 2017, 19:17:37 »
wczorajszy epizod- kobieta w Primarku ganiała za mną przez trzy piętra sklepu, z komórką, żeby mi zdjęcia zrobić.... jeszcze takiej akcji nie miałam.
artysta*dolfiarz*osoba bawiąca się modą*po prostu Meśka

Offline kaori

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 154
  • Reputacja: 7
    • deviantArt
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #193 dnia: Kwiecień 02, 2017, 20:57:41 »
zepchnęłaś ją ze schodów na trzecim piętrze?

Offline Methice

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1130
  • Reputacja: 28
    • Dollish
Odp: Lolita na ulicy czyli reakcje otoczenia
« Odpowiedź #194 dnia: Kwiecień 02, 2017, 22:06:26 »
nie, po tym jak po raz trzeci powiedziałam jej, żeby nie robiła mi zdjęć, po prostu jej uciekłam. Ona chyba była turystką i nie rozumiała o co cho....ale nie zmienia faktu, że to bezczelne było na maksa.
artysta*dolfiarz*osoba bawiąca się modą*po prostu Meśka